• Wpisów:333
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 13:00
  • Licznik odwiedzin:40 614 / 1506 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pochwalę się moim małym zakupem w Gdańsku, więc kupiłam Air Force 1 krótkie, było to moje marzenie od dawien dawna, ale w moim mieście nie było żadnych krótkich, a długie tylko białe, więc odkładałam zakup ich na później. Jedank jak już gdzieś byłam zamiast forców kupowałam vansy i roshe, więc teraz zawzięłam się i kupiłam af1. Poniżej macie ich zdjęcie, na żywo mają trochę ładniejszy kolor, ale i tak jestem w nich meega zakochana







Teraz postaram się, żeby moje wpisy pojawiały się regularnie i będą one o moim życiu, o tym co robię, co kupuję, bo już dawno dostawałam prośby o takie posty. Może czasem, na jakieś specjalne życzenie, ale to rzadziej, mam nadzieję, że się Wam podoba, miłego popołudnia życzę. Wieczorkiem kolejny wpis
 

 
Dobra, wiem, zawiodłam, kolejny raz. Jednak teraz, zrozumiałam jak ważne było dla mnie pisanie bloga, i bardzo chcę do tego wrócić, nie chce żadnego nowego bloga, ten, jak dla mnie, jest idealny. Pokazuje, jaka byłam, a jaka jestem teraz. Moim zdaniem, strasznie zmieniłam się przez te 646 dni, wydoroślałam i zrozumiałam, że blog to jest poważna rzecz, którą jednak można połączyć z zabawą, ale trzeba to robić regularnie, bo jak się to zaniedba, to można wiele stracić, na dziś tyle, jutro kolejny wpis, obiecuję, opowiem Wam co u mnie słychać, miłego wieczoru <3
 

 
Znowu zawiodłam, nie tylko Was, ale i siebie. Nie będę setny raz się tłumaczyć, że szkoła bla bla bla. Nikogo to nie interesuje. Zawsze miałam słomiany zapał, ale na początku blogowania obieciałam sobie, że blog to zmieni. I w sumie zmienił, na jakiś rok. Było to dla mnie wielkie WOOW. Ale największym wow było to, że mam aż tyle wejść na blogu. To jest dla mnie meeega osiągnięcie. Jedno chyba z najlepszych osiągów w moim życiu.
Może teraz opowiem Wam co u mnie słuchać. Od jakiegoś czasu zainteresowałam się gimnastyką. Nie tylko same mostki i szpagaty, ale przejścia, salta i różne inne ćwiczenia, które wydawały mi się niemożliwe. Razem z Olą, o której nigdy tu nie pisałam, bo przyjaźnimy się dopiero od września, ćwiczymy i mamy wspólną pasję. Zainteresowałam się również śpiewam i zaczęłam pogłębiać tą pasję. Muzyka w końcu towarzyszy nam każdego dnia, a ja bym chciała ją tworzyć i być dumną, z tego, że robię coś poza bezsensownym gapieniem się w wyświetlacz telefonu.
Mam nadzieję że ktoś pamięta o moim blogu, i o mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jejciu bardzo dziękuję za tyle wejść. Zawsze chciałam, żeby ludzie czytali mojego bloga i tak się stało. Jestem niezmiernie wdzięczna naprawdę <3
 

 
{Masz strzelbę wycelowaną w moje serce
Rozrywasz mnie na strzępy i jeszcze trochę
Jak możemy nazywać to miłością} ~Rixton
 

 
{Poczekam, aż będziesz musiała odejść,
Zrobię tak, byś nigdy się nie dowiedziała
Jak bardzo wszystko zepsułem!}
~ Years & Years - Take Shelter


 

 
Nie będę pisała po raz setny, że wróciłam, ale wróciłam. Moje życie diametralnie się zmieniło. Straciłam jedną z najwspanialszych i najsilniejszych osób w mojej rodzinie. A mianowicie, dwa tygodnie temu zmarła moja babcia.Od 8 miesięcy walczyła z rakiem, z którym nie miała szans, ale się nie poddawała... Ale niestety przegrała...
A ja bardzo się zmieniłam. I dlatego wróciłam. Dalej będę pisać i bardzo mi brakuje blogowania. Mam nadzieję, że będzie tak jak dawniej
 

 
Jak widzicie zmieniłam trochę wygląd bloga. Mam nadzieję, że na lepszy.
Jest to 313 wpis. Ta liczba nie jest dla mnie jakaś specjalna, ani nic, ale chciałam, żeby ten wpis był jakiś specjalny.
Opiszę w nim, więc jak moje życie zmieniło się odkąd zaczęłam pisać bloga.
Jest to mój pierwszy blog. Zaczęłam go pisać 407 dni temu, czyli 1 listopada 2013. Nie miałam wtedy zbyt wielu przyjaciół, nie miałam żadnej pasji. Nie wiem co wtedy się liczyło. Nie pamiętam jak spędzałam wolny czas. Pewnie czytałam książki... Wiem, że w czerwcu 2013 roku zaczęłam pisać opowiadania. Najpierw były krótkie, beznadziejne i chyba nie do końca można było nazwać je opowiadaniami. Były raczej zdaniami, które niby trzymały się kupy, ale i tak były nijakie. Później zaczęłam pisać fan-fiction w notatkach na telefonie i czytać je mojej przyjaciółce. Nie ukryję, podobały się jej. Ale nadal byłam niespełniona. Potrzebowałam takiego czegoś, żeby ocenił mnie ktoś nieznajomy. Przecież rodzina i przyjaciele mgli tylko tak mówić, że im się podoba, a na prawdę mieć to gdzieś.
Przechodząc do sedna. Dzieki blogowi, odkryłam swoją pasję i stałam się odważniejsza, pewniejsza siebie. Zakochałam się w książkach i w ich tworzeniu. Jednak teraz zaniedbałam bloga, co sprawiło, że poczułam się gorsza. Dlatego wróciłam i nie zamierzam już odejść. Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać jak dawniej


ZDJĘCIE NA DZISIEJSZY WIECZÓR :

Cytat na dziś:
Całe życie człowieka jest tylko podróżą do śmierci.
Piosenka na dzisiaj:
Album na dziś:
Książka na dziś:
*UPROWADZONA*
FILM NA DZIŚ:
*GWIAZD NASZYCH WINA*
  • awatar ι'м мσяє тнαи нυмαи ♡: Powiem ci, że miałam tak samo. Jak czytam moje pierwsze 'opowiadania' to mam ochotę zapaść sie pod ziemię. Przed te ponad 400 dni, zrozumiałam o co w tym chodzi. Poznałam wielu ludzi i jestem dumna z siebie, że zdecydowałam się pisać i czytać. Pinger zmienia życie (nie przesadzam). Będę dalej cię wspierała, w końcu doskonale wiem jak to jest ...
  • awatar Żуcιє ѕzαℓσиум Żуcιєм: Powodzenia , nie odchodź :D
  • awatar Było mi(nę)ło: ale super głos ma ta dziewczyna *o* Świetny blog:))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›